• Wpisów:12
  • Średnio co: 84 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 22:59
  • Licznik odwiedzin:1 652 / 1105 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siemanko
Nie wierzę, ze już jutro 1 grudnia i niedługo święta.. Nie mogę się doczekać, ogólnie nie mogę się doczekać śniegu ( jestem osobą, która kocha zimno ) więc śniegu CZEKAM
Tak btw. może macie pomysły na prezenty? Muszę kupić kilka..


BILANS

śniadanie:
jogurt naturalny + crunchy

drugie sniadanie:
kanapki z serek i sałatą + jabłko

obiad:
kurczak, ryz i pomidor

zjadłam na podwieczorek ciasto, taki cheat, bo już od daaawna nie jadłam słodyczy c:

kolacja:
jajecznica z pieczarkami

tak, wiele się powtarza, ale to dlatego, że albo robię porcję np kurczaka na dwa dni i o, albo po prostu nie chce mi się robic nic innego c:

ćwiczenia:
mel B rozciąganie
mel B ćwiczenia na pośladki
Aniela - ramiona
Aniela - ćwiczenia na pośladki
100 skokow na skakance
A6W

to by bylo na tyle, trzymajcie się chudasy
 

 
Hejka.
Z racji tego, ze nie mogę zasnąć ( czekam i jeszcze się uczę ) dodam co dzisiaj jadłam i co ćwiczyłam

śniadanie:
jogurt naturalny + crunchy

drugie śniadanko:
banan + masło orzechowe

obiad:
kurczak, ryż i sałatka :3

kolacja:
tosty z masłem orzechowym, pomarańcza i crunchy
troszkę crunchy powinny się schować, ale jest dobrze

ćwiczenia:
mel B rozciąganie
Aniela - ramiona i pupa
500 skokow na skakance
A6W i kilka małych cwiczen

myślę, że jest super, czuję się lżej, a to dopiero 4 dzien c;
ogólnie mam na 7 i pisze dwa sprawdziany.. ALE JEDZIEMY!

 

 
SIEMANO
no ładnie, nie było mnie tu 4 dni, ale przychodzę z dawką energii i motywacji!
Powiem Wam, ze w szkole idzie mi lepiej, z matmy dostałam ostatnio 4 z testu, także wow
Co jeszcze.. Zaczęłam jeść 'normalnie'. Cztery posiłki dziennie:
- śniadanko,
- drugie śniadanko,
- obiadek,
- kolacyjka

Do tego zaczęłam ćwiczyć także w domku. I wiecie co? Czuje się zajebiście!
Myślałam, ze nie dam rady, a tym czasem wszystko pnie się w górę. Tylko trzeba w siebie uwierzyć i ruszyć dupsko

To bilansik z dziś:
śniadanko:
płatki crunchy z mlekiem

drugie śniadanko:
jabłko

obiad:
kurczak z ryżem i ogórkiem

kolacja:
omlet ( w którym się zakochałam! )

ćwiczenia:
Rozciąganie Mel B
Ewa Chodakowska ćwiczenia na szczupłe uda
I UWAGA CHYBA NAJLEPSZA MOTYWAWORKA TYCH CZASÓW ANIELA Z FITDEVANGEL:
ćwiczenia na brzuch, pupę i ramiona
uwielbiam ją ONA jest moją motywacją i moim mentorem, jest naprawę wspaniała.


to chyba wszystko na dzisiaj, do jutra chudzinki ;]

  • awatar yozizira: @MissNukia: Ona strasznie mnie motywuje :3 a ćwiczonka super są, nie trudne i podczas nich dużo mówi i mówi bardzo fajnie i mądrze :3
  • awatar MissNukia: Również bardzo lubię Aniele! Jej ćwiczeń nie testowałam, ale jest meega pozytywną kobietą :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
SIEMANO!
Nie wiem co jest ze mną, dzisiaj miałam cheat day
Ale mam jakiś przypływ takiej motywującej energii. Chcę spiąć dupę i zrobić tak, żeby było z a j e b i ś c i e.
Chcę mieć zajebistą figurę, zajebiste oceny, otaczać się naprawdę wartościowymi ludźmi, dawać dużo od siebie, być po prostu pozytywną osobą, bardziej pozytywną niż jestem.
Tak, są wzloty i upadki, ale kurwa mać, trzeba spiąć dupsko i zrobić tak, żeby pomimo tych złych rzeczy być pozytywnie nastawionym i zrobić wszystko, żeby te złe rzeczy poszły w niepamięć! Trzeba mieć wyjebane, na tych ludzi, którzy wytykają nam nasze błędy, czy rzeczy w NAS które IM się nie podobają. FUCK WHAT THEY SAY.
Chcę stanąć przed lustrem i powiedzieć ' jesteś zajebista '.
Będę robiła wszystko, żeby było idealnie.
Więc mam nadzieje, że będę Was inspirować i motywować w jakiś sposób
POZDRAWIAM I BUZIAKI






 

 
Ten drugi blog, to jednak był taki sobie pomysł.
Więc będę pisała tutaj wszystko.
________________________________________________________
Tak więc witam; dzisiejszy dzień zaczął się w miarę. Kiedy jechałam do szkoły, słuchając Eminema, łzy napłynęły mi do oczu. Czuję się strasznie bezsilna? Nie wiem, dziwnie jest. Jest mi przykro. Po prostu, w chuj, przykro.
Po woli tracę siły. Głupie osłabienie. Fizyczne i psychiczne.
Co jeszcze? Mój 'kumpel' z klasy ( zresztą już drugi ) się przenosi.
Kurwa mać, jaki to ma sens, skoro już kończymy tą szkołę?
Tak, jestem na niego zła, bo mnie zostawia. No ale okej, przecież nie mogę mu tego zabronić. Ale gdyby przenosił się do lepszej szkoły, a nie do patologii. Ewh.
A co jest powodem tego, ze odchodzi? klasa.
Moja w chuj zajebista klasa, w której wieszość do pajace.
Większość to chłopcy. Są czasem tacy irytujący.
Eh. Dobra. Dość na dzisiaj, idę spać.
DO JUTRA
Btw. miałam dzisiaj napad.. Jadłam zdrowe rzeczy, no ale kurwa.
 

 
Witam!
Dzisiaj jest dzień ( był dzień ) NIE PALENIA. Więc jeśli ktoś pali, to dzisiaj mogliście spróbować przeżyć bez.
Ja osobiście nie palę i nie zamierzam, bo fu.

Dzisiaj miła niespodzianka, bo miałam siłownię, jak dobrze pójdzie, jutro też będę miała
( tylko płaczę z bólu, kolana i te sprawy, eh )

Czuję się grubo.. Zjadłam dzisiaj ponad 1000 kcal i czuje się G R U B O. Schudłam 3kg i czuje jakbym znowu przytyła..
No, ale nieważne. Jutro będzie lepiej c:

Ogólnie założyłam ten blog, żeby móc opisywać wszystko co siedzi w mojej głowie. A wyszło tak, że piszę tu tylko i wyłącznie o mojej diecie. Hehe ' diecie '.
Tak więc, założę drugi blog, na którym będę pisała to, co siedzi w mojej głowie. I Wam tutaj go wyślę.
do jutra

 

 
Hejka naklejka!
Miałam iść do szkoły, a jednak - bóle głowy mi na to nie pozwoliły.
Muszę napisać dwa testy próbne, kartkówkę z biologii i coś z polaka, masakra. ALE PRZECIEŻ TO NIC.
Czuję się niby lepiej, ale trochę źle jeszcze jest.
Jutro na 7 i zaczynam od wuefów, uhu!

BILANSIK
śniadanie:
jogurt naturalny + crunchy czekoladowe ( 160 - 200 kcal ) TAK UZALEŻNIŁAM SIĘ ( ale są pyszne, polecam! )

obiado-kolacja:
kluski lane ( 242 kcal )

przekąski:
chleb razowy x2 + masło ( 171 kcal )

I troszke zupy kalafiorowej ( 50 kcal )

nie ćwiczyłam, caly dzień spałam :c

Także do jutra

btw
macie Tumblry? Jeśli tak, to podajcie mi :3
 

 
Heej.
Dzisiaj kolejny dzień bez szkoły. Coś się ze mną dzieje złego.
Ale zjadłam jakieś 900 kcal.
Ogólnie dzisiaj zrobiłam obiad dla 5 osób, jestem dumna, bo powiedzieli że pycha

śniadanie:
jogurt naturalny + crunchy czekoladowe ( 160 kcal )

lunch:
chleb wieloziarnisty ( dwie kromki ) + masło orzechowe ( 125 kcal )

obiado-kolacja:
kurczak + ryż + salatka z pomidora, papryki i ogórka ( 300 kcal )

!KOLACJA! ( nie jestem z tego dumna, nie powinno tego być ):
bułka ( 178 kcal )

poćwiczyłam jakieś 15 min.

Jutro chyba idę do szkoły, eh na 7 i mam dwie matmy pierwsze..
Ale przeżyje!

Do jutra, chudego ;]
  • awatar yozizira: @Mi ki <3: musiałam niestety zmniejszyć czas cwiczen na te kilka dni, przez zle samopoczucie :c Ale wracam do szkoły - wracam do dwóch wuefow dziennie ( raz siłownia w tygodniu ), wiec nadrobię :D A jesli chodzi o kalorie, wlasnie jakos zawsze nawet gdy nie liczyłam jadlam tyle, bo wiecej nie wcisnę :c Ale dziekuje serdecznie za rade! :3 @btween dreams'n reality: Szczerze, to mam taką super szkołę, więc lekcje nie są najgorsze :D Dziekuje :3
  • awatar btween dreams'n reality: jezus zebym ja miala takie podejscie "eh na 7 i dwie pierwsze matmy...przezyje!" gratuluje optymizmu kochana!
  • awatar Mi ki <3: Myślę że powinnaś zwiększyć kalorie ale także poświęcić czas na intensywniejsze czwiczenia 15 minut to tylko rozgrzewka :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Witam.
Tak, nie było mnie tu przez trzy dni. Szczerze? Straciłam motywacje, przez te trzy dni nie robiłam nic, jeszcze do tego zjadłam jakieś małe słodkości, czy tosty.
Ale dzisiaj pomimo tego, że zjadłam naleśniki, tosty i inne duperele, poćwiczyłam jakieś 20 min? Nie byłam w szkole. Ból brzucha. Ogólnie, to chyba jadłam tyle i nic nie robiłam, przez codzienny ból głowy.
Od jutra znowu spróbuje dojść do siebie.

BŁAGAM KOPNIJCIE MNIE. ZNOWU SIE PODDAŁAM, ALE NIE MA TAK!

Chcę do świąt schudnąć chociaż 5 kg. Czemu? Sama nie wiem, po prostu czuje, że tego potrzebuje.

Btw. Możecie dać mi jakieś linki, czy zdjęcia, czy w ogóle mnie jakoś zmotywować? Błagam :c

Do jutra!



 

 
Ten dzień był dziwny.. Trzech kolegów ' kłóciło ' się o mnie, co było zabawne. Do tego wzrosło zainteresowanie moją osobą i dowiedziałam się, że wraz z dwoma kolegami organizujemy dyskotekę andrzejkową. Świetnie c:
Jak się czuję? Dosyć dobrze. Jutro muszę lecieć do szkoły, na zajęcia, a potem meczyk.
Po dzisiejszej siłce i wczorajszych ćwiczeniach, znowu kolega łokieć i kolana postanowili się zbuntować i znowu boleć. Stabilizatory na mecz i jadę.

Bilans z dziś:
śniadanie:
jogurt naturalny + płatki owsiane ( 141 kcal )
lunch:
kanapka z serem i sałatą ( 69 kcal )
obiad:
croissant ( 231 kcal )
kolacja:
7 zbóż Jogurt z Truskawkami ( 92 kcal )
jabłko i suszone morele ( 100 kcal )

dzisiaj odpuszczam ćwiczenia, bo ta siłownia..

DO JUTRA CHUDASY!


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Ogólnie chciałam Wam się pochwalić, że na dzisiejsze lekcje, które zaczęły się o 7, nie spóźniłam się. Ba, byłam 15 minut przed, jestem dumna z siebie c:

Jak w szkole? W porządku. Połowę matmy przesiedziałam u pielęgniarki.. Cholerny brzuch.
Na wuefach było ciekawie. Z racji tego, że są u nas praktykanci, trener postanowił, że większość ćwiczeń zada nam właśnie jedno z nich. Szczerze? Prawie umarłam, ale czułam, że nareszcie dają nam wycisk. Nie jak w zeszłym roku. Zmiana trenera wyszła nam na dobre, ale tamten też był spoko. Jeszcze zna różne sekrety c:

Ostatnio mam dziwny okres, przez który jakoś odechciewa mi się słuchać muzyki, a jak już słucham, to co chwila przełączam, bo mi nie pasuje, dziwne..

No, ale cóż, miejmy nadzieję, że to minie.

I najważniejsza część - dieta.
Ustaliłam sobie, że będę jeść 1000 kcal.

Więc bilans z dziś:
śniadanie:
mleko + crunchy bananowe z czekoladą ( 478 kcal )
lunch:
kanapka z serem i sałatą ( 69 kcal )
obiad:
jakieś mięso wieprzowe( chyba ), kuskus i buraki ( 297 kcal )

ALE TROCHĘ ZJEBAŁAM BO SEZAMKI I CIASTO :C

W ogóle mam pytanko, co myślicie o Skinny Pink Diet?

I lecę ćwiczyć, jeśli ktoś jeszcze z Was tego nie zrobił, też idź!
Do jutra.
  • awatar btween dreams'n reality: no gdyby nie to ciasto i sezamki byłoby naprawdę ładnie, ale to nic, dziś się popraw! :D
  • awatar Grey_fallen_angel: Cześć. Dopiero zaczynam. Jeśli masz czas i ochotę możesz mnie odwiedzić :) + Takie głodówki to zły pomysł i nabawisz się od tego anemii jak ja :) Ja nie jadłam, bo dostawałam od macochy karę na jedzenie wyznaczała mi kalorię... A ja ćwiczyłam, żeby nie wyglądać płasko... Ale nie polecam. Lepiej mieć normalną dietę i ćwiczyć :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Cześć.
Po kilku próbach, wkurwieniach i zawałach udało mi się nareszcie odpalić pingera.
Co tu robię?
Chcę opisywać tu moje przeżycia, przemyślenia, dni.
A co najważniejsze, będę tu pisała o mojej 'diecie', będę siebie motywowała, motywowała innych, więc zapraszam do czytania, zostania.
Więc cześć, witam w moim świecie c: